Blog

08.12.2022

„Zdystansować się od siebie” – wywiad z KC Stafford (Thou/Karenia Brevis)

KC Stafford to osoba, która przedzierzgnęła się przez lata piekła, a dzięki samozaparciu i ciągłej walce wciąż tu jest. Obecnie radzi sobie dobrze, od czterech lat gra na gitarze i śpiewa w Thou, a do tego rozwija solowy projekt Karenia Brevis, dlatego rozmawiamy na różne tematy. Jest ego, jest walka z nałogami i jest radość z małych rzeczy.
06.12.2022
Reaktywacja MCC miała miejsce pięć lat temu, ale na premierę nowej płyty zespołu trzeba było czekać aż do teraz – wiele osób zdążyło postawić na Szwedach krzyżyk, sądząc, że fantastyczna „Goodmorning Restrained” już nie doczeka się następcy, ale „The Dying Option” rozwiewa wszelkie wątpliwości, czy magiczny rock ekipy Martina Persnera ma sens także przeszło dekadę od wydania debiutu. Rozmawiamy o melancholii, powrotach do przeszłości i zmęczeniu popkulturą.
02.12.2022
Tak, tak – nie mogło zabraknąć wzmianki o nowym singlu Metalliki (na zdjęciu), ale mamy dla was też inne wieści. Od niestandardowych doniesień z obozu The Hu aż po planowany film o G.G. Allinie.
01.12.2022
Pewnie narażę się szalikowcom „Passover” czy „Directions to See a Ghost”, ale po premierze „Death Song” z miejsca uznałem ją za najdojrzalszą i najlepszą płytę w dorobku zespołu z Austin. Ta dojrzałość nie ma nic wspólnego z chodzeniem na skróty albo stępieniem brzmienia – chodzi raczej o idealne wyważenie proporcji między piosenkowością a psychodelą. A nowa płyta The Black Angels wyważa te proporcje równie dobrze, jeśli nie lepiej.
30.11.2022
Na „Pain Is Forever and This Is the End” Mantar wpuszcza powietrze do swojej muzyki – otwierając się na wpływy noise rocka, a nawet grunge’u – ale tematycznie to ten sam mizerny obraz świata uprawiany już od „Death by Burning”. Mimo tego, ten duet to sympatyczni kolesie, którzy wiedzą, czego chcą i znają swoje położenie na świecie. O problemach planety i wewnętrznych bataliach opowiada nam frontman formacji, Hanno Klänhardt.
28.11.2022
Na „Der Alte” Valborg proponuje mniej więcej to samo, co zazwyczaj: jest trochę jaskiniowego death/doom metalu, jest przeszywający ciężar industrialu, a nawet zagrywki bliskie post-rockowi. Zmienił się za to poziom emocji, których w zespole pojawiło się więcej niż kiedykolwiek. O nich, o wyłączaniu mózgu i o zrozumieniu metalu opowiada gitarzysta grupy, Christian Kolf.